top of page
AdobeStock_210019134.jpeg
LOGO FUNDACJI GOLD.png

SEXPERIENCE - PODRÓŻ W ŚWIAT KOBIECYCH PRAGNIEŃ | PODCASTY

O sexie, sexualności i sensualności kobiet w Polsce wciąż rozmawiamy szeptem albo wcale. Żyjemy w kulturze, w której dziewczynki od małego są zawstydzone za pomocą własnej seksualności. Sexperience to podcast, który powstał po to, aby przełamywać tabu. To przestrzeń, w której kobiety rozmawiają o sexie, o doświadczeniach i potrzebach z nim związanych. Aktorka i ambasadorka Fundacji Projekt Kobiety - Anna Kaczmarczyk prowadzi ze swoimi gościniami rozmowy odarte z głęboko-zakorzenionych blokad moralnych, wstydu i pruderii. Rozmowy tak potrzebne i ważne.

Aktorka Joanna Koroniewska, twarz wystawy "Ikony" wygłasza przemówienie na wernisażu w Hali Koszyki
Okładka podcastu z prowadzącą Anną Karczmarczyk

W świecie kobiecej seksualności


Cykl podcastów Sexperience to pomysł założyciela Fundacji Projekt Kobiety - Maksymiliana Ławrynowicza, który burzy mury wokół kobiecej sensualności, fantazji i przyjemności. Jego najważniejszym założeniem jest to, aby w końcu stało się jasne, że kobiety lubią sex i to z wzajemnością. Anna Kaczmarczyk prowadzi szereg dyskusji z profesjonalnymi dominami, striptizerkami, pracownicami sexualnymi, sexuolożkami, trenerami tantrycznymi i gwiazdami.


Sexperience zabiera nas w podróż w świat kobiecych, erotycznych przeżyć, fantazji i obaw. W szczerych i pozbawionych pruderii rozmowach kobiety dzielą się z nami swoimi doświadczeniami i dążeniami. Mówią otwarcie o tym, za co kochają sex, a także o tym, co tę miłość wzmacnia. Rozmowy wydobywają na światło dzienne to, co kultura patriarchalna starała się stłumić. Dowiadujemy się z nich, jak kobiecy głos - ten prawdziwy, a nie narzucany - kształtuje nasze doświadczenia sexualne. Zaglądamy do świata pracownic sexualnych i przekonujemy się, że ten świat wygląda zupełnie inaczej niż przez lata próbowano nam wmówić.


Okazuje się, że kobieta może być zawodową dominą czy striptizerką i czerpać satysfakcję ze swojej pracy. Z rozmów wyłania się obraz kobiet, które nie traktują swojej seksualności jako narzędzia, które ma służyć mężczyznom. Wręcz przeciwnie - to one są świadome swojego ciała, jego potrzeb, własnych upodobań i preferencji. Jasno i wyraźnie stawiają granice, bo wiedzą, że ich zmysłowość i seksualność nie jest zaproszeniem to naruszania ich zasad. W Sexperience w końcu na głos wybrzmiewa, że kobiety mogą lubić dominację, mogą czerpać satysfakcję z wyglądu i ruchów swojego ciała i mogą zarabiać na tym, w czym są dobre i co sprawia im przyjemność. Podobnie jak zarabiamy na marketingu, finansach czy nieruchomościach.


Aktorka Olga Bończyk w zamyśleniu ogląda wystawę Maksymiliana Ławrynowicza "Ikony"
Okładka II sezonu podcastu z prowadzącą Julią Kamińską

Głośne rozmowy o tym, o czym boimy się mówić szeptem


Zmysłowość i świadomość własnego ciała nie jest powodem do wstydu. Kobiety lubią sex - tak samo jak mężczyźni - i czerpią z niego taką samą satysfakcję. Być istotą sensualną oznacza prawo do podążania za własnymi potrzebami. W sexie mamy prawo do ekspresji. To tylko niektóre z wniosków, jakie płyną z rozmów w ramach Sexperience. W Polsce do tego, aby głośno mówić o sexie wciąż potrzebna jest odwaga. Tej na szczęście nie brakuje prowadzącej i gościniom podcastu.


O seksualności, naszych potrzebach i fantazjach rozmawiać nie tylko warto, ale przede wszystkim trzeba. Obecnie możemy obserwować stopniową zmianę w podejściu do sexu w Polsce za sprawą min. takich projeków jak Sexed.pl Anji Rubik. Jednak, aby zmiana ta nabrała właściwego tempa i miała szansę zawitać do świadomości szerszej grupy Polaków, to głos kobiet musi zostać usłyszany. Dlatego właśnie Sexperience to tak potrzebny projekt. To projekt, dzięki któremu kobiety mogą w drodze do pracy, na spacerze czy w zaciszu własnego domu włączyć podcast i usłyszeć, że nie są osamotnione w swoich myślach i odczuciach. Kobiety muszą wiedzieć, że ich pragnienia i potrzeba wyrazu w sferze intymnej to kwestie niezwykle ważne, które mają prawo być usłyszane.


Artykuł: Joanna Kozdrowska

Fotografie: Aleksander Ikaniewicz


bottom of page